Co Ciebie dziś wkurza?

Powiedz nam co Cię denerwuje, męczy i frustruje w dziennikarskim zawodzie. Gwarantujemy anonimowość. Jedno zastrzeżenie: żadnych nazwisk.

Ze względu na spamerów i “kasztany” komentarze są czytane przed publikacją przez moderatora. Moderator czyta wpisy co najmniej raz dziennie. Nie publikujemy komentarzy krytykujących dziennikarzy.

Co Ciebie wkurza?

  1. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #263

    Problemem jest to, że bardzo wielu tzw. “profesjonalistów” dość słabo posługuje się językiem polskim. Cóż, takich mamy dziennikarzy jakie społęczeństwo…

  2. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #260

    A mnie najbardziej wkurza to, ze banda absolwentó i studendów dupoznawstwa i marketingu, ewentualnie socjologii i i gotowania na gazie popsuli rynek na tyle, ze teraz dla nas – dziennikarzy, którzy już troche siedzą w branży stytuacja stała sie katastrofalna. No bo z jednej przebranzowić sie i zmienić fachu nie mozemy, chyba, że zaczniemy od początku. Z drugiej nie możemy konkurowac z Bandą pokemonów którzy z dyplomem w zebach gotowi są dać sie posiekać w kosteczkę aby tylko ktoś wydał ich wypociny. Efekt drugi jest taki, ze teksty w wielu pismach sa takie troche bardziej szkolne niż “dobre”. W przypadku telewizji już nic nie wspomnę, bo każda bezrobotna dziunia jest gotowa uklekąc nawet przezd najbardziej oblesnytm panem wydawcą vel. producentem, aby tylko postawili ja przed kamerą. No i kłopot, bo ja choć merytorycznie bije takiego bądź taką przygłupke na łeb, to nie mam z nimi szans, bo on zgodzi sie pracowac za darmo prtzez najbliższer 5 lat – potem i tak go wyrzucą, albo sam zdechnie z głodu. A ona zaliczając kolejne łóżka i tak wygryzie kogo trzeba, a to, ze potem nie jest wstanie powiedzieć “zmasowany front powietrza” poprawnie, albo inna twierdząca że: ” tory były złe bo były złe tory i to dlatego pociag się wywrócił”. a ja no coż pozostaje nam Panowie dziennikarze jechac na zmywak za granicę, bo w kraju nikt nas nie chce….

  3. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #257

    Od kilku tygodni poszukuję pracy. Dzisiaj w Internecie znalazłam 20 wakatów dla dziennikarz! Uwaga – wolontariusz!
    Czy ja żyję w normalnym kraju? Rozumiem, zgłosić się do hospicjum, zmieniać pieluchy, czytać książki i trzymać kogoś za rękę. To ma sens.
    Mój najwyraźniej ograniczony mózg nie może pojąć, dlaczego miałabym nabijać komuś kabzę???

  4. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #250

    Mnie irytuje niesamowicie mój szanowny redaktor naczelny. który ma w zwyczaju dorzucać do moich artykułów kilka wyrazów, które jego zdaniem podnoszą wartość merytoryczną artykułu… a tak naprawdę nie wnoszą kompletnie nic, a co gorsza, naczelnych nie zawsze rozumie ich znaczenie…
    Pozdrowienia dla wszystkich tych, których red.nacz. zajmuje się głównie utrudnianiem życia innym.

  5. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #241

    Napisałem dobry tekst, telefonicznie obiecano mi jego publikację w znanym tygodniku, odkładano następnie przez kilka tygodni, aż wreszcie przeczytałem tam tekst dziennikarza ściśle współpracującego z tym tygodnikiem na ten sam temat. To nie był plagiat, ale autor artykułu wyraźnie się inspirował moim tekstem, poruszał te same wątki, które ze względu na moje źródło, nie mogły być mu znane i tam gdzie ja miałem eksperta, on wygłaszał opinie z głowy. Szlag może trafić. A niby taka porządna redakcja…

  6. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #47

    Do #44: W grupie dyskusyjnej dla dziennikarzy na tym nieszczęsnym Golden Line są “fachowcy” od udzielania złych rad, czyli jak sobie zszargać opinię w zawodzie dziennikarskim. Oczywiście oni swoje wypociny piszą z pełnym przekonaniem, a gdy zwrócisz im uwagę, że doradzają źle, na szkodę zainteresowanego, potrafią doprowadzić do zablokowania ci dostępu do całego portalu. Ja sobie pozwoliłem tylko raz skorzystać z ich światłej rady, napisałem sugerowany przez nich tekst BEZ WCZEŚNIEJSZEGO uzyskania zamówienia na dany temat z jakiejkolwiek redakcji, po czym przez tydzień biegałem z tym tekstem od drzwi do drzwi w stołecznych redakcjach i wszędzie słyszałem “Nie zamawialiśmy, nie przyjmujemy”, albo “Chłopie, ale żeś strzelił sobie w kolano! Na ch… piszesz na takie tematy, skoro chyba wiesz, że nikt ci tego nie wydrukuje, bo MASZ ZA MAŁO ZNANE NAZWISKO.” Prywatnie dodawano ‘masz za mało znane nazwisko wśród tych, co rządzą w mediach, więc nie wpier…j się z tekstami, które im mogą zaszkodzić’.

    Dla nieświadomych sytuacji w mediach: zlikwidowanie ustawowe cenzury, wyburzenie urzędu kontroli prasy przy ul. Mysiej 7 niczego nie zminiło. Dawniej o tym, co wolno pisać, a czego nie wolno, decydował urzednik po porozumieniu z sekretarzem jedynej partii, dziś decyduje o tym szef lokalnej lub ogólnopolskiej mafii w porozumieniu z organami kontrolnymi (ZUS, Urząd Skarbowy, Sanepid, PIP itd.), które krnąbrne redakcje w kilka tygodni doprowadzą do ruiny niezapowiedzianymi ale za to permanentnymi kontrolami, paraliżującymi ich prace.

  7. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #46

    Oto jaką propozycję “pracy” znalazłem wczoraj w swojej poczie. Jest to skrajne skurwy…two proponować takie warunki zawodowcowi z ponad 15-letnią praktyką! Szukają debili, frajerów i chcą im płacić jak debiolomj, aby na kufel piwa lub setkę wódki bez zajkąski starczyło. Traktują nas jak PASERÓW, którzy sprzedają kradzione żeby mieć na wódkę. To są poje..ne polskie media i ich poje..ni polscy szefowie. Q-mać, Niemiec w swoich polskich wydawnictwach daqje 20X tyle niż Polak Polakowi. I Niemiec uważa, że znalazł niewolników. To kogo znalazł Polak? Ch..ów, co mu w d… wlezą za 5 złote za stronę tekstu!!! Bydło, nie pracodawcy!!!

    Oceńcie sami:

    Portal potrzebuje ludzi do przeprowadzania wywiadów, ze wskazanymi rozmówcami. Dostarczamy zestaw pytań, zadaniem wywiadowcy jest umówienie się z rozmówcą, przeprowadzenie (osobiste lub telefoniczne) wywiadu, spisanie go w formie tekstowej, dokonanie autoryzacji i dostarczenie do portalu.
    Konieczne należy zadbać o uzyskanie kontaktu z rozmówcą (numeru telefonicznego, adresu e-mail) i także przekazanie go do portalu, nawet w przypadku gdy okaże się, że rozmówca nie chce autoryzacji swoich wypowiedzi.
    Wywiad powinien mieć objętość od sześciu do dwunastu tysięcy znaków (czcionka 12) – bez pytań. Wynagrodzenie za przeprowadzoną rozmowę (spisaną, autoryzowaną i przesłaną do portalu) wynosi 30 zł netto plus 10 zł zryczałtowane zwrot kosztów. Dopuszczalne jest formułowanie własnych, dodatkowych pytań, ale po konsultacji z redakcją portalu.

  8. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #45

    a mnie śmieszy autor tej strony :] daj Pan odpust :D

  9. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #44

    Cytuję poprzedników

    cytat : “Wkurzony Dziennikarz #14
    Wkurza mnie to, że większość portali zachęca tzw. dziennikarzy obywatelskich do pracy, tacy ludzie piszą równie dobrze co profesjonaliści a nie dostają jakichkolwiek wierszówek tym samym duże portale mają dzięki nim i newsy i zysk.”

    cytat Wkurzony Dziennikarz #17
    A to akurat guzik prawda. Cała ta akcja pt “dziennikarz obywatelski” to kompletny szajs. Każdy misiek z komórką i komputerem nagle staje się dziennikarzem obywatelskim. I potem portale pełne są newsów “z dupy wziętych”. Bo żeby pisać “równie dobrze” co profesjonalista, to nie wystarczy mieć komórki i komputera.

    Teraz mój głos:
    Obydwaj macie rację. To jasne, że gdzie jest masówka, tam jest mnóstwo szajsu, ale zawsze się trafi sporo dobrych materiałów od solidnych ludzi. Podobnie ze zdjęciami, portale zbierają dziesiątki tysięcy fotek od amatorów,zawsze trafi się sporo dobrych. Bez ruszania się od biurka, bez cholernie drogiego sprzętu i umiejętności focenia, docierania do ludzi.

    Jestem freelancerem, znalazłem mocny temat, napisałem dobry tekst. Wysłałem do redakcji dziennika. Przez tydzień upominałem się o odpowiedź choćby taką – nie, dziękujemy. Jak wreszcie ktoś odpowiedzialny podniósł słuchawkę, to usłyszałem – nie czytaliśmy, bo kim pan jest?

  10. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #43

    Ilosc ogłoszeń i chętnych do pracy “za darmo”. Duża grupa ludzi, dla których pisanie nie jest jedynym źródłem utrzymania pisuje za darmo, albo za 1 zł za 1000 znaków i psuje w ten sposób rynek. Ludzie obudźcie się…Oni zarabiają na tych portalach i pisemkach kasę, a wam mudlą oczy że wyrabiacie w ten sposób nazwisko. Staż to góra 3 miesiące pracy, a jest to praca, więc powinna być nawet skromnie ale opłacana…Czy w jakimkolwiek innym zawodzie ludzie pracują miesiącami za darmo?Już to widzę…

  11. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #41

    to, ze po studiach nie mozna w tym fachu znalezc normalnej pracy, tylko marne zlecenia za 400pln miesiecznie..to, ze co innego bylo mowione, gdy sie dostalam na studia dzienne..
    czyja to wina?
    absurdy w pl zaczynaja mnie smieszyc, nie irytowac…

  12. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #40

    Mentalność ludzi na wysokich stanowiskach. Niedawno miałem zacząć pracę w popularnej redakcji ogólnopolskiego dzienniku. Miałem już nawet podpisaną atrakcyjną umowę. Wystarczyło żeby weszła ona w życie. Co się okazało naczelny w ostatniej chwili urwał kontakt i nie podał żadnej przyczyny… To się nazywa profesjonalizm…

    Mało jest dziennikarzy z prawdziwego zdarzenia. Większość to wyrobnicy, którzy zazwyczaj przez polecenie znajomego stają się ’specjalistami’.

  13. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #39

    Nie chcą płacić za tekst pisany pod pseudonimem. I jeden polski kardynał (ale bez nazwisk) też mnie wkurza.

  14. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #38

    Wkurza mnie “warszawka” i jej układziki, w których żaden z doświadczonych dziennikarzy z zagranicznym nawet doświadczeniem nie może się równać kuzynce naczelnego!!!!!

  15. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #36

    Do #34

    Kochany, gdybyś był zerem dziennikarskim i zarabiał dzięki temu 300 000 mieięcznie (jak te ZERA z TVP żerujące na emeytach, płacących abonament), pilnowałbyś tego koryta, no nie? Gdybyś był zerem dziennikarskim, piszącym bzdety dla największych polskich szmat, zwanych dziennikami, to też byś pinował, żeby nikt lepszy od ciebie nie zajął twojego miejsca. Gdybyś był zerem dziennikarskim, które za używanie klawiszy ctrl+C ctrl+V zpry kopiowaniu gotowców bierze więcej, niż lekarz z 10-letnim stażem, to też byś własną piersią zasłaniał dostęp do zawodu tym, którzy na klawiaturze widzą także pozostałe stokilkanaście klawiszy!!!

    Capisto?

  16. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #35

    Bezdech naczelnego, ale co tam, tam ….
    Powodzenia pismaczki
    :-P

  17. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #34

    Tak zwani “prawdziwi dziennikarze” to gwiazdeczki lansowane przez swoich protektorów (kim oni są to już się sami domyślcie),a ludzi posiadających naprawdę znakomite kwalifikacje i predyspozycje do wykonywania tego zawodu, mających prawdziwy dziennikarski warsztat, spycha się poza barierę tego absurdalnego świata obłudy i kłamstw dostosowywanego tylko do układów i kasy oraz starych wyg, które siędzą w biznesie od lat i pociągają z wszystkie sznurki. Dziennikarstwo w Polsce to szczelnie zamknięte, hermetyczne i skąpe środowisko, które nie dopuszcza do siebie nikogo kto nie ma pleców!

  18. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #33

    Fikcyjna wolność prasy i żenująca pensja w mediach samorządowych!

  19. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #32

    Do #28: Im więcej pracujesz, tym mniej w tym zawodzie zarabiasz. Nie zabieraj głosu w sprawach, o których nie masz nawet bladego pojęcia.

  20. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #31

    Wkurza mnie proponowanie pracy za jałmużnę. Są redakcje pełne debili na “ważnych” stanowiskach, którzy za stropnę maszynopisu ośmielają się proponować mniej, niż ja płacę za stronę korekty. Miałem propozycje nawet 1 złoty za 1800 znaków. To jest skrajny debilizm składać takie propozycje, kiedy samo zebranie materiału do dobrego tekstu nieraz kosztuje kilkaset złotych, poza tym freelancer musi zarobić choćby na ZUS. Ile stron musiałby napisać i sprzedać PO ZŁOTÓWCE, aby zarobić tylko na składkę ZUS? Minimum 1000. 35 stron każdego dnia! Nagminne jest płacenie po 20-25 złotych za stronę, co oznacza, że każdego dnia trzeba sprzedać 2 strony tekstu, żeby mieć tylko na opłacenie ZUS i na bardzo skromne jedzenie (jedna sucha bułeczka dziennie + szklanka herbaty). Debilizm rednaczów i wydawców? NIE! Jest to skrajne s….syństwo!!!

  21. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #30

    Hej! Wkurzeni? A co Wy tak naprawdę potraficie? Uważacie się za dziennikarzy? Prawdziwym nawet butów nie powinniście czyścić…
    NACZELNY

  22. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #29

    pomysl szefostwa by przez weekend zrobic tekst, wq ktorym z racji ze weekend nie da się pozyskac opiniii urzedników; bez przedstawienia drugiej strony caly tekst nie nadaje sie do druku

  23. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #28

    Wkurza mnie klasyfikowanie do niskoopłacanych i sfrustrowanych pracowników mediów. Do roboty to będą Wam płacić więcej!

  24. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #27

    rzecznik, ktory sie umawia, a teraz nie odbiera

  25. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #26

    Skoro już Pan Media Gapa wysłał tego press release’a, to przynajmniej przez parę najbliższych godzin powinien siedzieć kamieniem przy CMSie i moderować wpisy. Bo obawiam się, że to moja ostatnia wizyta na tej stronie.

  26. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #25

    Wkurza mnie, kiedy PR-owcy zaśmiecają moją skrzynkę mailową:
    - wielkimi załącznikami
    - informacjami nie na temat (patrz wkurzonydziennikarz.pl)
    - pytaniami, czy mógłbym przesłać kopię publikacji
    - etc.

    A poza tym, czy zamiast wylewać frustracje w internecie, nie lepiej przejść się na spacer?

  27. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #21

    czekanie aż łaskawy wydawca klepnie temat

  28. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #20

    mnie również wkurza naczelny, bynajmniej nie ssak. nawet łopatologicznie się z nim nie da. i uwaga, to również dziennikarz telewizyjny, którego największą fobią jest to, że ludzie na niego patrzą. idę się napić

  29. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #19

    po południu wpisałem komentarz. I co dalej? Doba się kończy a tu dupa… Gratuluję kolejnego spartolonego pomysła…

  30. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #18

    naczelny, ewidentnie, ma problem do materiałów wideo a sam żadnego nie zrobił :/

  31. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #17

    cytat : “Wkurzony Dziennikarz #14

    Wkurza mnie to, że większość portali zachęca tzw. dziennikarzy obywatelskich do pracy, tacy ludzie piszą równie dobrze co profesjonaliści a nie dostają jakichkolwiek wierszówek tym samym duże portale mają dzięki nim i newsy i zysk.”

    A to akurat guzik prawda. Cała ta akcja pt “dziennikarz obywatelski” to kompletny szajs. Każdy misiek z komórką i komputerem nagle staje się dziennikarzem obywatelskim. I potem portale pełne są newsów “z dupy wziętych”. Bo żeby pisać “równie dobrze” co profesjonalista, to nie wystarczy mieć komórki i komputera.

  32. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #16

    mój szef mnie dziś w***a niesamowicie!

  33. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #15

    niskie płace i brak etatu który jednym się”należy” a innym nie

  34. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #14

    Wkurza mnie to, że większość portali zachęca tzw. dziennikarzy obywatelskich do pracy, tacy ludzie piszą równie dobrze co profesjonaliści a nie dostają jakichkolwiek wierszówek tym samym duże portale mają dzięki nim i newsy i zysk.

  35. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #13

    wszystko!

  36. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #11

    Nuda

  37. Anonim mówi:
    Wkurzony Dziennikarz #10

    Kuźwa, 3 dni chodziłem za informacjami na tekst zlecony przesz szefa, łaziłem zbierałem materiały a stary powiedział, że temat – który wcześniej sam wymyślił – nie sprzeda się…
    KARWA